Nie brzoskwiniowa brzoskwinia.

By | 04:49 9 Komentarze
Hej.
Nie lubię kupować kosmetyków kolorowych przez internet. Bo kiedy kiepski krem mogę wsmarować w pięty to z nietrafionym podkładem czy cieniem nie ma co zrobić. Niestety, przy naturalnej kolorówce nie mamy innego wyboru niż zaryzykować i kupić coś w ciemno. Dziś mały przykład jak kończą się takie zakupy. Oto róż, drogie panie!
Opakowanie jest naprawdę urocze, biżuteryjne. Spodziewałam się, że będzie cięższe i jak się okazało, mój róż nie ma lusterka w zakrętce! Puder tak samo! Co jest u diabła?! Przejrzałam dużo recenzji tych kosmetyków i każdy egzemplarz miał lusterko. To nie koniec wielkich rozczarowań, kolor zupełnie nie przypomina tego na stronie! Jest dużoooo ciemniejszy i... nawet obok koloru brzoskwioniowego nie leżał! Zerknijcie jaki kolor obiecuje nam producent <klik> a teraz porównajcie z tym na moich zdjęciach. Zaznaczę, że nie przerabiam zdjęci i nie używam żadnych filtrów i kolor różu jest wręcz identyczny z kolorem rzeczywistym. Technicznie sam róż jest naprawdę mocno napigmentowany, zawiera w sobie malutkie błyszczące drobinki.
W takim wypadku zupełnie nie interesuje mnie piękny naturalny skład. 100% pure- super, że barwicie to owocowymi pigmentami ale cholera, nauczycie się rozpoznawać i nazywać kolory!
Naprawdę, bardzo się staram przejść na naturalną kolorówke, jednak co produkt to kolejne rozczarowanie. Wina leży całkowicie po stronie producenta, zakłamane zdjęcia sprawiają, że nie mam już ochoty na kolejne ryzyko z doborem koloru. Dopiero teraz widzę, że nie ja jedna czuję się lekko oszukana kolorystyką róży. Cenowo nie jest to produkt który poprostu można rzucić w kąt. Mam zamiar skontaktować się z obsługą klienta i poprosić o rzeczywiste zdjęcia bo róż jest na tyle dobry, że chętnie kupię nawet nie jeden a kilka do kolekcji. Byle już bez rozczarowań, proszę....
Niewyspana.
Nowszy post Starszy post

9 komentarzy:

  1. O kurcze, faktycznie ciemny :/
    Szkoda wielka! Też byłabym zła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak czekałam na paczkę a potem prawie się popłakałam xD

      Usuń
  2. A pisałaś do sklepu o tych różnicach i braku lusterka? I co oni na to??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciało mi się bawić w reklamacje, myślę, że jeśli taką partię przesłali do polski to pewnie każde opakowanie jest wybrakowane bez lusterka.

      Usuń
  3. Lili, też mam brzoskwinię nie brzoskwinię. Również bez lusterka co tak bardzo mi nie przeszkadza, ale kolor różu mnie rozczarował, miałam nadzieję na brzoskwinię, która dodaje blasku a ten kolor niestety nie dodaje mi uroku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Często wyglądam z nim albo na straszą albo na zmęczoną. <\3

      Usuń
  4. mam puder .... ale jest hmmm różnie z nim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi puder pasuje tylko do podkładu mineralnego z klasycznym jest, hmmm.... różnie właśnie.

      Usuń