A może peeling do dłoni?

By | 03:17 5 Komentarze
Ahoj!
Zbędny gadżet czy pielęgnacyjny must have? Bo o ile roli złuszczanie w pielęgnacji podważać nie będę to posiadanie oddzielnego kosmetyku do dłoni wydaje się... hm, mało potrzebne. Robiąc peeling można przecież wykonać masaż dłoni produktem do całego ciała.
Lubię zaglądać na dział kosmetyczny w TK Maxx i tam dorwałam swój peeling w atrakcyjnej cenie. Opakowanie to zwykła tuba, z całkiem przyjemna szatą graficzną. Otwór w zakrętce jest za mały i wyciśnięcie kosmetyku jest bardzo problematyczne, w połowie zużycia trzeba już rozciąć opakowanie. Ot, kolejny przykład braku wyobraźni producentów albo dowód ich złośliwości by utrudnić nam życie. :D
Skład śliczny i naturalny. Mamy sól z morza martwego jako środek peelingujący, masło shea i olej kokosowy który odżywia i nawilża skórę. Mamy jeszcze olej z papajii, maruli, słonecznika.. gdzieś na końcu tuła się jeszcze olej arganowy.
Peeling jest dość delikatny, kryształki soli bardzo szybko się rozpuszczają i jest ich mało co działa trochę na niekorzyść bo zawsze mam wrażenie, że masaż był za krótki i nie pozbyłam się całego martwego naskórka. Nawilżenie i odżywienie jest jednak na najwyższym poziomie, dłonie są jedwabiście gładkie i przez długi czas mogę zapomnieć o ich kremowaniu. Jestem zadowolona jednak nie na tyle by zacząć regularnie kupować oddzielny peeling. Kocham kosmetyki, uwielbiam eksperymentować i nabywać więcej i więcej jednak... no bez przesady :D

Niewyspana.

Nowszy post Starszy post

5 komentarzy:

  1. Moim zdaniem zbędny gadżet :D
    Dłonie zawsze peelinguję przy masażu ciała. Albo twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo robię! Choć teraz czasem używam mydeł z BBW, które zwierają drobinki i tez lekko peelingują.
      Ale czemu nie, jeśli dobrze służy? ;-)

      Usuń
  2. Może i zbędny gadżet, ale obok takiego cuda nie przeszłabym obojętnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Peeling do rąk? Ja nawet do ciała używam sporadycznie, a co dopiero do innych części.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cała przyjemność pielęgnacji polega czasami na używaniu zbędnych rzeczy. Pewnie tak jak Renia nie przeszlabym obojętnie.

    OdpowiedzUsuń