Podkład nawilżający 100% pure.

By | 09:45 5 Komentarze
Jaki sens ma pielęgnacja twarzy kiedy codziennie przykrywamy ją warstwą silikonów, metali ciężkich i ropopochodnych substancji? Mowa oczywiście o kosmetykach kolorowych, które tylko przez moment dają nam iluzję gładkiej cery o wyrównanym kolorycie bez niedoskonałości. Czy więc zmianę w kolorówce można nazwać zmianą w pielęgnacji? I to dużą zmianą? Wyobraźcie sobie że makijaż nie tylko nas upiększa w czasie jego noszenie ale odgrywa też dużą rolę w upiększaniu nas naprawdę- nawilża i chroni skórę przed starzeniem. To wszystko obiecuje nam producent naturalnej kolorówki 100% pure. Jak to wszystko ma się w rzeczywistości? Podkład znajduje się ładnej szklanej buteleczce z srebrną pompką i zatyczką. Dodatkowo przed promieniami słonecznymi zabezpiecza nasz kosmetyk, typowa dla firmy, kartonowa tuba. Na wyróżnienie zasługuje świetny skład i fakt że barwiony jest owocowymi i warzywnymi pigmentami. Sama natura!

Aloe Barbadensis Leaf (Organic Aloe Juice)*, Extracts of Prunus Persica (Peach) Fruit, Prunus Armeniaca (Apricot) Fruit, Daucus Carota (Carrot) Sativa Root Punica Granatum (Pomegranate), Theobroma Cacao (Cocoa Bean) and Solanum Lycopersicum (Tomato) Fruit/Leaf/Stem, Zinc Oxide, Euterpe Oleracea Pulp (Acai) Oil, Punica Granatum (Pomegranate) Seed Oil, Resveratrol (Red Wine Resveratrol), Alpha Lipoic Acid, Tocopherol (Vitamin E), Oryza Sativa (Rice) Starch, Camellia Sinensis (Green Tea) Leaf Extract, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax, Extracts of Rosmarinus (Rosemary) Officinalis Leaf, Origanum Vulgare (Oregano) Leaf, Thymus Vulgaris (Thymus) Flower/Leaf Extract, Vegetable Glycerine, Lonicera Caprifolium (Japanese Honeysuckle).

Technicznie: Pompka niestety z czasem zaczyna się zacinać. Wydobycie odpowiedniej ilości kosmetyku zajmuje mi przez to za dużo czasu. Kolejnym minusem jest sama aplikacja podkładu. Najlepiej sprawdza się wilgotna gąbka, nie ma czasu na muskanie się, im szybciej nałożymy podkład tym mniejsze ryzyko że powstaną smugi.Kolor: jasny, ciepły. Nie jest to porcelana jak pisze producent. Będzie pasował do dziewczyny w typie pani jesień i wiosna. Dla pani zimy będzie za żółty.

Efekt: Krycie zerowe. Dosłownie. Lekko poprawia się koloryt ale tylko tyle. Nie podkreśla jednak suchych skórek i zmarszczek, ale co to za plus kiedy podkład nie robi tego co powinien...

Działanie pielęgnacyjne: Ulga dla skóry. Nie zapycha, skóra oddycha i taka zmiana widocznie jej służy. Podkład rzeczywiście nawilża. Nie zwiększa przetłuszczania.Dla kogo: Hmm... dla tych co nie mają nic do ukrycia? Podkład najlepiej traktować tylko jako bazę do której dodawać będziemy np. korektor lub inny podkład marki. Sama mam z nim duży problem i dopiero szukam rozwiązania. Jednak był za drogi by nie używany stał tylko na półce. Na pewno dam znać kiedy coś wykombinuje. 
Niewyspana.
Nowszy post Starszy post

5 komentarzy:

  1. Ja nigdy nie nauczyłam się właściwie uzywac i nakładać podkładów płynnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam płynne :D ten tylko taki trudny osobnik.

      Usuń
  2. Ciekawi mnie ten podkład, szkoda że jest taki trudny w użytkowaniu. Koniecznie daj znać jak coś wymyślisz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Narazie mieszam z korektorem 100% pure, ale jakoś nie mogę złapać proporcji, wciąż coś jest nie tak. A korektora mam tylko tester więc mam tylko kilka prób. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny ma skład i nawet słabe krycie by mi nie przeszkadzało.

    OdpowiedzUsuń