Uoga uoga- szampon rowan day

By | 04:55 2 Komentarze

Hej dziewczyny! 
Przepadłam! A wszystko to wina Anuli- naczelnej kusicielki internetów. Mowa o świeżych kosmetykach które swym urokiem szturmem zdobyły moje serce i...portfel.
Uoga uoga to Litewska firma produkująca kosmetyki naturalne, nie testowane na zwierzętach, w sporej większości wegańskie. Dodajmy do tego świetne składy, totalnie przeurocze opakowania i jesteśmy na dobrej drodze do kosmetyku idealnego. Czy ten szampon zasługuje na takie miano? Przyjrzyjmy się mu dokładniej. 


Nasza znajomość była na początku trudna. Po pierwszym użyciu byłam wręcz załamana, włosy były nie domyte,  bez życia. A jeśli były wcześniej naolejowane to kaplica... I jak to bywa z szamponami naturalnymi, trzeba nauczyć się ich używać. 


Produkt jest przeznaczony do włosów suchych. Skład jest przyjemny, choć chętnie wywaliła bym z niego alkohol. W konsystencji jest dość rzadki, zapach delikatny, bardzo przyjemny. Szampon nieźle się pieni jednak by porządnie umyć włosy potrzebujemy większej ilości kosmetyku niż przy tradycyjnym szamponie. Kolejnym typowym minusem naturalsów jest fakt że po myciu odżywka jest obowiązkowa, bez, moich wysoko porowatych włosów nie idzie rozczesać. Ostatecznie włosy są czyste, błyszczące, a świeżość utrzymuje się do dnia następnego, co w moim przypadku jest plusem ogromnym- żaden szampon mi tego jeszcze nie zapewnił. Warto dodać że 200ml starcza na długo, wydajność bardzo na plus.


Mimo przykrych początków jestem zadowolona z szamponu uoga uoga i zajmuje zaszczytne miejsce na łazienkowej półce "kosmetyki tylko moje" (na niższej są wspólne, czyli trochę gorsze :D). Osoby rozpieszczone sylikonowymi szamponami mogą być rozczarowanie jednak fanki naturalnej pielęgnacji mogą się skusić. 

Dziś nawet Wyspana. 

Nowszy post Starszy post

2 komentarze: