Jak otula PAT&RUB?

By | 03:42 2 Komentarze
Hej dziewczyny!
W porannej pielęgnacji ciała stawiam na balsamy. Są lżejsze od maseł, szybciej się wchłaniają więc chwilę po aplikacji mogę się już ubierać. Tym razem postawiłam na otulający balsam PAT&RUB, przede wszystkim dlatego że go dostałam... Jak się sprawdził?


Balsam zamknięty jest w podłużnym, solidnym opakowaniu, pompka się nie zacina i bez problemu możemy dawkować odpowiednią ilość produktu. Szata 
graficzna typowa dla marki- prosta i czytelna.


Jeśli chodzi o zapach to z zamkniętymi oczami rozpoznałabym że mam do czynienia z produktem PAT&RUB, typowy, na jedno kopyto, karmel i wanilia są wręcz nie wyczuwalne, tułają się gdzieś na dalszym planie. W konsystencji jest dość gęsty, zachowując jednocześnie lekkość typową dla balsamów. 


Skład nie jest najgorszy, mamy ekstrakt z zielonej herbaty, masło shea, olej babassu, masło kakaowe, kwas hialuronowy, witamina E plus tu i tam po wciskanie emolienty. Jak taka mieszanka sprawdza się na skórze? 

- nawilżenie odpowiednie raczej dla skóry normalnej, z suchą radzi sobie dopiero po wcześniejszym olejowaniu ciała
- lekko sie marze
- wchłania się szybko, nie zostawia żadnego filmu na skórze 
-przecietna wydajność, 200ml przy codziennym stosowaniu starcza max na miesiąc
- po aplikacji skóra jest miła w dotyku

Po nazwie spodziewałam się kosmetyku bardziej "zimowego", jednak to w lecie chętniej bym sięgnęła po ten balsam. I ze względu na zapach jak i działanie. 


Zawsze krytycznie podchodzę do kosmetyków PAT&RUB.
Cena jest dla mnie odrobinę za wysoka w porównaniu do jakości większości produktów. Nie są to jednak kosmetyki złe i na pewno gdzieś tam w swoje ofercie czekam na mnie jakiś hit, warto sprawdzać co jakiś czas ich strone bo dość często można liczyć na rabaty. I wtedy zakupy mają sens. :D

Niewyspana. 

Nowszy post Starszy post

2 komentarze:

  1. Kuszą mnie kosmetyki Pat&Rub i chciałabym coś wypróbować :) Balsam jednak chyba nie dla mnie, ja mam skórę bardzo suchą i z Twojej recenzji wynika, że byłby dla mnie za słaby. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kuszą, kuszą, ale mnie ceny skutecznie odstraszają. :D ale warto celować na pezeceny

    OdpowiedzUsuń