mydełko w służbie przeciwko niedoskonałościom

By | 12:29 5 Komentarze

Witam w dziewiczym poście!
Na pierwszy ogień kosmetyk najbardziej podstawowy- mydło!

 Osobiście wolę myć twarz czymś bardziej płynnym zamiast klasycznym mydłem,  jednak dla tej ręcznie wyrabianej kuleczki już drugi raz zrobiłam wyjątek. Osad, wysuszenie skóry przy jednoczesnym braku dokładnego oczyszcenia- o tych wszystkich mydlanych wadach z NATURAL PROPOLIS SOAP Natura Siberica możesz zapomnieć!

Mydełko ma za zadanie dogłębnie oczyścić nasza skórę, jednocześnie nie wysuszając a pielęgnując. Zapewnić ma to cały szereg ekstraktów i oleji;


*propolis- to jemu zawdzięczamy przeciwzapalne i antybakteryjne właściwości

*wosk pszczeli- działa nawilżająco i odżywczo

*żeń szeń- regeneruje i odmładza

*olej rokitnikowy- właściwości naprawcze dla skóry wysuszonej,  dojrzałej,  łuszczącej,  z trądzikiem

*olejowiec gwinejski- nawilżenie

*olej słonecznikowy- zmiękcza naskórek, regeneruje


I wiele więcej. Skład jest bardzo przyjemny i naturalny:

Skład INCI: Elaeis Guineensis Fruit Oil(olejowiec gwinejski), Olea Europaea Fruit Oil (oliwa z oliwek), Cocos Nucifera Oil(olej kokosowy), Aqua, Sodium Hydroxide, Sucrose, Parfum, Hippophae Rhaimnoides Fruit Oil*(olej z rokitnika ałtajskiego), Honey Extract*(miód), Propolis Extract(propolis), Panax Ginseng Root Extract*(żeń szeń), Cera Alba*(wosk pszczeli), Helliantus Annuus Seed Oil*(olej słonecznikowy),  Ribes Nigrum Seed Oil(olej z nasion czarnej porzeczki), Borago Officinalis Seed Oil*(olej ogórecznikowy), Juniperus Communis Extract*(olej z jałowca), Linum Usitatissimum Seed Oil*(olej lniany), Triticum Vulgare Germ Oil*(olej z kiełków pszenicy), Abies Sibirica Needle ExtractWH(ekstrakt z igieł jodły syberyjskiej), Pinus Pumila Needle ExtractWH(olej z igieł sosny karłowatej), Juniperus Sibirica Needle ExtractWH(ekstrakt z igieł jałowca), Arctium Lappa Root Extract, Limonene(łopian), Geraniol, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde.


Mydełko dostajemy w eleganckim kartonowym pudełeczku zabezpieczonym folią, dodatkowo kulka owinięta jest okraszonym nazwą firmy papierem co daje nam gwarancję że nikt paluchów w nasz kosmetyk nie wtykał. Sama kuleczka (100 gramów) z początku jasno kremowa z czasem zmienia kolor na dość intensywną żółć. Bardzo dobrze się pieni i jest niezwykle wydajna. Zapach bardzo przyjemny, słodki, kwiatowy. Całość prezentuje się bardzo luksusowo za dość przystępą cenę 19zł.
 

Tak więc mamy świetny skład i śliczne opakowanie ale jak się sprawy mają w praktyce? Ano mają sie bardzo dobrze bo wszystkie obietnice producenta zostają pełnione. Twarz jest oczyszczona ale bez żadnego podrażnienia czy pieczenia, jeśli mi się nie chce mogę drować sobie kremowanie ryjka bo mydełko naprawde nawilża. Trądzik uspokojony a zaskórniki nie mają odwagi się pokazać. Ideał? Tak, ale do czasu. Pod koniec kuleczka nie robiła już takiego wrażenia na niedoskonałościach i coraz śmielej zaczynały powracać. Może to kwestia przyzwyczajenia skóry do produktu jednak swoją rolę wciąż spełnia śpiewajaco.

  Podsumowując: 

opakowanie: 10/10
zapach: 10/10
skład: 9,5/10
działania: 8/10

Totalnie dziś Niewyspana.
Nowszy post

5 komentarzy:

  1. wrzuć gadżet obserwatorów Słonko :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Blog zapowiada się super! Chętnie pozaglądam.

    Mydełka nie znam, ale teraz mam chęć poznać. W przeciwieństwie do Ciebie ja lubię mydła w "stałym stanie skupienia", że tak się wyrażę. ;-)

    Tytuł Twojego bloga mnie urzekł. Że też sama na to nie wpadłam! :-)

    (Wiecznie niewyspana Una)

    OdpowiedzUsuń